„Bezlitośni i okrutni, którzy budzą współczucie,
Zaślepieni przez demony ułudy,
Bezmyślnie niszczą siebie i innych -
Oby otworzyli oko mądrości,
Zrozumieli, co czynić trzeba, a czego robić nie wolno,
I spoczęli w blasku przyjaźni i miłości.

Oby to płynące z głębi serca pragnienie
Prawdziwej wolności dla Tybetu,
Który czeka na nią tak długo, samoistnie się spełniło.”
XIV Dalajlama Tenzin Giaco

Po zakończeniu letnich Igrzysk Olimpijskich 2004 w Atenach przygotowania do Igrzysk w roku 2008 w Pekinie idą pełną parą.

tortur7.jpg
[fot. http://ratujtybet.org]

Po przyznaniu w 2001 roku Pekinowi prawa do organizacji Igrzysk Olimpijskich nastąpiła ledwie wyczuwalna poprawa w kwestii praw człowieka. Zbliżające się przybycie ognia olimpijskiego praktycznie nie miało na nie wpływu. Co więcej, przymusowe przesiedlenia całych społeczności (bez żadnego lub za niewielkim odszkodowaniem) w celu przygotowania miejsca na obiekty olimpijskie są przykładem faktycznego pogorszenia poszanowania praw człowieka z powodu przygotowań olimpijskich.

Wśród projektów budowlanych, na które władze Pekinu ogłosiły przetarg pod hasłem „Nowy Pekin, Nowa Olimpiada – Szansa dla Chin i dla świata”, znajduje się komora egzekucyjna, w której skazani na śmierć przez Najwyższy Sąd Cywilny Pekinu będą dostawali śmiertelne zastrzyki.

No i NIEROZWIĄZANA KWESTIA TYBETAŃSKA …: Chiny od przeszło 50 lat okupują Tybet, prowadzą politykę dyskryminacji i prześladowań mającą na celu marginalizację Tybetańczyków w własnym kraju.

Status Tybetu bywa przedmiotem sporów, jednak w latach 1913-1950 kraj ten spełniał wszystkie warunki państwowości uznawane przez prawo międzynarodowe. Po inwazji Armii Ludowo-Wyzwoleńczej (1949-50) rząd ten bezskutecznie apelował o pomoc świata i próbował bronić elementarnej niezawisłości Tybetu. W czasie Powstania, które wybuchło 9 marca 1959 roku w samej Lhasie chińska armia ostatecznie rozwiązął kwestie życia i śmierci 87 tysięcy Tybetańczyków.

Po stłumieniu powstania władze chińskie przystąpiły do tworzenia „spółdzielni”, a następnie „komun”, odbierając ziemię świeżo uwłaszczonym chłopom oraz niszcząc pozostałości tradycyjnych struktur politycznych i społecznych. Wtrącano do więzień przedstawicieli „starego” systemu i „kontrrewolucjonistów” – hierarchów i duchownych, arystokratów, przywódców klanów, urzędników państwowych itd. – oraz ich „agentów”. Na thamzingach, wiecach walki klasowej, podczas których zmuszano najbliższych, często uczniów i dzieci, do publicznego lżenia i torturowania nauczycieli, sąsiadów i krewnych, zamęczono na śmierć niemal sto tysięcy Tybetańczyków.

Do dzisiaj z ok. 6 milionów Tybetańczyków – ponad 1,2 miliona Tybetańczyków straciło życie w wyniku chińskiej inwazji i okupacji Tybetu. W gruzach legły niemal wszystkie z 6259 klasztorów, będących ośrodkami religii, kultury, nauki, medycyny i sztuki tybetańskiej. Trudno dziś znaleźć rodzinę tybetańską, której członkowie nie zostali uwięzieni bądź zgładzeni przez chińskich okupantów.

Naruszenia praw człowieka w Tybecie obejmują: przetrzymywanie w więzieniach więźniów sumienia i innych więźniów politycznych po niesprawiedliwych procesach, torturowanie i brutalne traktowanie zatrzymanych, stosowanie kary śmierci i egzekucje pozasądowe. Przepisy konstytucyjne i prawne w Tybecie ograniczają możliwości korzystania z podstawowych wolności i nie gwarantują praw człowieka, zgodnych z międzynarodowymi normami.

Metody i narzędzia tortur i brutalnego traktowania aresztowanych zostały opisane przez wielu więźniów, którzy byli im poddani: jest to m.in. kopanie i bicie na oślep czym popadnie – pięściami, elektrycznymi pałkami, kolbami karabinów, kijami, a nawet żelaznymi prętami. Raporty mówią również o okrutnych i poniżających metodach wydobywania zeznań: szczuciu więźniów psami, nieludzkim torturowaniu – zwłaszcza kobiet – elektrycznymi pałkami, przypalaniu papierosami, rażeniu prądem itd.

Według organizacji obrony praw człowieka, m.in. Amensty International, Human Rights Watch Chiny nadal przodują pod względem ilości wykonywanych kar śmierci, setki tysięcy osób są zmuszanych do pracy w ramach programu „reedukacja poprzez pracę”

„jesteśmy przekonani, iż Igrzyska Olimpijskie przyczynią się do poprawy poszanowania praw człowieka w Chinach”
Jacques Rogge, Prezydent Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego

Jeżeli chcesz cos powiedzieć Panu Rogge – Kliknij na ten link

Zdrada

Mój ojciec zginął,
broniąc naszego domu,
naszej wsi, naszej ojczyzny.
Ja też chciałem walczyć.
Ale jesteśmy buddystami.
Ludzie powiadają, że powinniśmy
być pokojowi, nie stosować przemocy.
Wybaczam więc naszemu wrogowi.
Tylko czasem czuję,
że zdradziłem ojca.

Tenzin Cunde

wszelkie informacje za:

http://www.tibet.com

http://ratujtybet.org

http://www.hfhrpol.waw.pl/Tybet/

publikacja tłumaczenia tekstu Tenzina Tsunde[Cunde] za ustną zgodą Adama Kozieła.